Hiszpania swoją serię wygranych spotkań w Lidze Narodów powiększa o kolejne zwycięstwo i nie zamierza się zatrzymywać. Od pierwszych minut dominuje Czechów. Po dwóch fenomenalnych sytuacjach w 5. minucie pięknym strzałem z lewej nogi zza pola karnego Hiszpanie obejmują prowadzenie 1:0.
Pedri od samego początku jest bardzo aktywny i bardzo dobrze rozdziela piłki, a Hiszpania dalej gra swoje, czyli prezentuje szybką wymienność pozycji, pomocników schodzących nisko po piłkę i genialne rozegranie. Każdy zawodnik daje punkt odniesienia do fenomenalnej gry reprezentacji Hiszpanii.
Czesi zostawiają Hiszpanom bardzo dużo przestrzeni, dzięki czemu gospodarze mogą tworzyć sobie wiele sytuacji pod bramką rywali. Do 20. minuty Czesi pozostają bez sytuacji bramkowej. Kilka wypadów gości i próby indywidualnych akcji nie przynoszą rezultatu. Kompletnie nic im nie wychodzi, a gospodarze wszystko od razu odbierają na swoją korzyść. Złe przyjęcia i brak współpracy między czeskimi zawodnikami są widoczne na boisku.
Hiszpania swoim charakterystycznym szybkim rozegraniem i ciągłym pressingiem dominuje Czechów, co doprowadza do groźnej sytuacji w 32. minucie. Olmo jednak strzela prosto w bramkarza po bardzo dobrym podaniu Pedriego. Chwilę później Rodri wprowadza piłkę ze środka pola i podaje do Pedriego, lecz piłka się odbija i trafia prosto pod nogi Rodriego, który wchodzi z drugiej linii. Stało się to, co było nieuniknione — Hiszpania potwierdza swoją dominację i prowadzi 2:0 po pięknym strzale kapitana reprezentacji. Takim wynikiem kończymy pierwszą połowę.
Drugą połowę Czesi zaczynają od pressingu, co już w 47. minucie doprowadza do dobrej sytuacji gości, ale nie kończy się ona strzałem. Czesi próbują wyjść wyżej na Hiszpanów, grać agresywniej i szybciej, żeby złapać kontakt, co jednak nie jest łatwe przeciwko tak dysponowanej Hiszpanii.
W 54. minucie Czesi mogli mieć swoją najlepszą sytuację w meczu. Piłka przeszła na prawą stronę, a następnie została rozegrana do prawego skrzydła, ale Hiszpanie zdążyli wrócić. Próba wycofania piłki ze skrzydła w pole karne nie powiodła się i goście nadal pozostają bez celnego strzału na bramkę.
W drugiej połowie Hiszpanie coraz bardziej się zapominają i popełniają więcej błędów. Czesi co kilka minut próbują tworzyć sobie sytuacje i szukają gola kontaktowego. Po zmianach w szeregach gospodarzy widać, że Hiszpanie obniżyli poziom swojej gry, co daje Czechom możliwość tworzenia kolejnych sytuacji bramkowych.
Czesi strzelają bramkę kontaktową po pewnym uderzeniu w dolny róg bramki. Widać, że po zmianach Hiszpanie mocno obniżyli loty, a Czesi zaczęli się odgryzać. Doprowadziło to do sytuacji bramkowej i na 20 minut przed końcem Hiszpanie zaczynają grać w nerwach.
W 80. minucie Czesi dostają ostatnie ostrzeżenie, gdy zdobywają bramkę po dośrodkowaniu i błędzie Raya, ale gol zostaje anulowany z powodu faulu na zawodniku Hiszpanii.
Czesi są bardzo pobudzeni i próbują coraz szybciej transportować piłkę pod bramkę rywali, chcąc doprowadzić do wyrównania. To bardzo dobry fragment meczu w wykonaniu gości. Niestety dla Czechów Krejčí fauluje, mając już na koncie żółtą kartkę. W 85. minucie otrzymuje drugą żółtą kartkę i Czesi kończą mecz w dziesiątkę. Bardzo dobra druga połowa w wykonaniu Czechów może pójść na marne po tej czerwonej kartce.
Bardzo interesująca druga połowa, a w szczególności ostatnie 20 minut w wykonaniu Czechów. Byli bardzo blisko, zdobyli nawet bramkę kontaktową i zaczęła się nerwówka u Hiszpanów, ale po zamieszaniu Merino ustanawia wynik na 3:1.
Czesi byli bardzo blisko. Mogli ukąsić mistrzów świata, lecz zabrakło tej kropki nad „i”.

