Górnik Zabrze rozegrał swoje spotkanie 29 lipca w ramach II rundy eliminacji do ligi mistrzów zremisowali mecz 1:1 co oznacza, że odpadli ponieważ w pierwszym meczu Górnik uległ Fenerbahce 1:0, ale można być dumnym, bo pokazali charakter, walkę na boisku i widać, że Trener Michal Gasparik ma pomysł na tę drużynę i każdy zawodnik w tym meczu grał jakby jutra miało nie być, a Fenerbahce przytłoczone atmosferą w Zabrzu pokazali, że są osiągalni chociaż Górnik już rozegrał dwa spotkanie w tym Superpuchar Polski i mecz ligowy z Śląskiem Wrocław, a Fenerbahce dopiero zacznie ligę w sierpniu o czym trzeba pamiętać. 12 minuta meczu to był ten moment w , którym Górnik stracił gola po rzucie karnym gdzie chwilę wcześniej Sadilek źle się zachował w własnym polu karnym i pomylił zapasy z boiskiem piłkarskim, lecz nie zatrzymało to Górnika i już w końcówce pierwszej połowy po fenomenalnym dopingu według relacji wielu kibiców jak najlepszy doping od lat Sacek po zamieszaniu w polu karnym silnym strzałem dał wyrównanie Górnikowi do szatni i nastroje przed drugą połowę były fenomenalne. Błędów nie zabrakło Górnik musiał ryzykować i zostawał tylko na trójkę obrońców z tyłu co było dużym polem do popisu dla drużyny z Turcji przy kontratakach, ale bramkarz Górnika fenomenalną obroną w 73 minucie utrzymał drużynę z Zabrza do samego końca w grze, lecz niestety zabrakło czasu. Górnik Zabrze pokazał, że drużyna się buduje i można pozytywnie patrzeć w przyszłość czego nie można powiedzieć o drużynie z Poznania, która rozegrała swoje spotkanie 29 lipca i pomimo wygranej na wyjeździe 4:1 nie wystarczyło, żeby utrzymać wynik na awans do kolejnej rundy. Kolejorz przegrał mecz 3:0 co doprowadziło do dogrywki i przegranej w karnych 4:3 co jest kompromitacją i pierwszym takim przypadkiem od wielu lat w tym rozgrywkach niestety w tym roku nie będziemy mieli już w sierpniu ani jednej drużyny w grze o ligę mistrzów. Ostatni raz kiedy Polski klub usłyszał hymn ligi mistrzów był to Raków pod wodzą Dawida Szwargi gdy grali bezpośrednio o ligę mistrzów grając już w IV rundzie eliminacji do ligi mistrzów.